Z informacji dostępnych w internecie wynika, że adaptację na zasilanie LPG wykonała firma NGV Autogas z Krakowa w latach 1994-95 (link do artykułu na ten temat: http://infobus.pl/text.php?id=48641).
Osobiście pamiętam tego Jelcza bardzo dobrze, często nim jeździłem, ale w owym czasie nie zdawałem sobie sprawy z tego, że nie jest to "zwykły" M11. Dowiedziałem się o tym dopiero kilka lat temu od naszego forumowego kolegi incognito, za co dzięki
Nie pamiętam już, czy wiem to od incognito, czy od wspomnianego kierowcy, ale Jelczowi założono 3 butle gazowe zamiast pięciu jak w Steyrach, przez co często na liniach całodziennych brakowało mu mocy i musiał być na drugiej zmianie podmieniany.
Incognito - jeśli coś przekręciłem lub pominąłem to sprostuj/uzupełnij.
Jeśli znacie lub zasłyszeliście jakieś ciekawe historie od znajomych kierowców, innych pracowników lub z własnego doświadczenia, to opisujcie je na forum. Za parę lat to może być jedyne źródło na temat historii starachowickiej komunikacji, bo na wyciągnięcie czegoś od MZK/PKS raczej nie ma co liczyć. Są przedsiębiorstwa, które wydają nawet monografie opisujące kompleksowo ich historię - wiem o MPK Lublin i MZK Grudziądz, z ciekawą inicjatywą wyszedł też PKS Gliwice, który poszukuje kronik, zdjęć, publikacji prasowych itp. na temat wszystkich oddziałów PKS w kraju, aby ocalić od zapomnienia to co poprzednie pokolenia budowały przez kilkadziesiąt lat http://www.pks-gliwice.pl/historia_pks.php - u nas nie do pomyślenia. Ciekawe czy MZK posiada w ogóle jakąś swoją kronikę. Zresztą, nawet jeśli tak, to jest pewnie opatrzona klauzulą "ściśle tajne", jak wszystko u nich.
Dobitny przykład: poczytajcie komentarze empiego http://phototrans.pl/14,38636,0.html
Minęło kilkanaście lat, a pod tym względem chyba niewiele się zmieniło w MZK.
Ale starczy tego narzekania. Mam nadzieję, że mój wpis choć trochę was zainteresował:)