Witaj na Starachowickiej Galerii Transportowej!
Szukaj zdjęć według tagu
miniaturka
Tatra T3R.P 983
31.12.2019 Ostrawa, ul. Nádražní (Dworcowa) - przystanek Elektra. Sylwestrowy wieczór. Z Tych przenosimy się do czeskiej Ostrawy. Miasto przemysłowe, które w ostatnich latach stara się przyciągać do siebie turystów. Zaczynam od wrażeń z podróży. Do Czech dojechałem pociągiem Porta Moravica relacji Przemyśl Główny - Graz (Austria). Trafił mi się austriacki wagon, który już trochę miał życia za sobą, ale mimo to był w całkiem dobrym stanie. Był całkiem wygodny i panowała w nim odpowiednia temperatura, mimo zimna na dworze. Bilet na pociąg kupiłem z wyprzedzeniem 1 dnia na stacji w Skarżysku-Kamiennej (bilet powrotny kupiłem już w Tychach). Dzięki temu mogłem liczyć na promocję pod nazwą Visit Ostrawa, która sprawie, że bilet na odcinku Katowice - Ostrawa kosztuje tylko 5 euro czyli koło 26 zł. Cena jak widać uzależniona jest od kursu europejskiej waluty. Na dworcu w Ostrawie panował klimat niczym w Tychach, tzn. bardzo pusto. Byłem jedyną osobą wysiadającą z tego pociągu na tej wielkiej stacji. Trochę strasznie i dziwnie. Wcześniej podziwiałem nocą przez okno pociągu krajobraz i obraz Polski dla turystów nie jest zbyt dobry. Po stronie polskiej, na stacji granicznej w Chałupkach stary, zdemolowany, zamknięty dworzec i stary, zaniedbany peron. Stan torów też nie idealny. Właściwie można by pomyśleć, że to mała stacja w Pcimiu Dolnym, gdyby nie fakt, że na torach w pobliżu stoi ogromna ilość wagonów jakby czekająca na transport w głąb Polski lub przejazd w stronę Czech. Po stronie czeskiej tory nagle robią się lepsze, tzw. pociąg jedzie szybciej i tak nie buja. Stacja graniczna w czeskim Boguminie zadbana i spora. Totalna odwrotność stacji po polskiej stronie granicy. A to tylko 20 tysięczne miasto. Wracając do Ostrawy wysiadłem na stacji i przejściem nadziemnym w specjalnej komorze dotarłem na dworzec. Od razu zastaje mnie widok pustki. Po poczekalni kręciło się tylko trochę cyganów, bezdomnych i dziwnych, pokręconych osób. Gdyby nie Ci pierwsi to jakoś taki znajomy widok. Znajduje dwa kantory i porównuje dwie minuty ceny kursu wymiany złotego na czeskie korony. Rozglądam się czy nie obserwuje mnie jakiś typ spod ciemnej gwiazdy i wbijam do jednego z kantorów. Wymieniam kilka stówek na korony czeskie i wychodzę szukać transportu do hotelu. Miła właścicielka, jeszcze godzinę temu dzwoniła do mnie spytać się po polsku na całkiem dobrym poziomie o której godzinie uda mi się dotrzeć do miasta. Dostałem też info, żeby zadzwonić do niej jak będę na miejscu, bo dzisiaj nie ma w hotelu obsługi i to ona pomoże mi się zameldować itp. Pierwsza trudność spotkała mnie na placu przed dworcem. Wychodzę i widzę pętlę tramwajową i trolejbusową zaraz obok wejścia na dworzec. Trochę tu straszno, bo miejsce nowoczesne, ale słabo oświetlone i tu też kręci się sporo Romów. Czytałem, że z pomocą karty kredytowej mogę bez przeszkód podróżować komunikacją, ale widzę stacjonarny automat biletowy i próbuje kupić bilet. Ustawiłem język polski, ale mimo tego coś dalej nie hula. Ten nasz język jakiś taki jakby wyjęty z translatora. Zmieniam na angielski i okazuje się, że automat przyjmuje tylko do naładowania specjalne karty miejskie, które można dostać w punktach obsługi klienta i niektórych sklepach, a dzisiaj prawie wszystko już zamknięte. Wbijam to stojącego na pętli tramwaju, przykładam bilet i dziwny komunikat po czesku mówi mi, że coś jest nie tak. Wysiadam i zastanawiam się o co chodzi. Dopiero jakiś czas później dochodzę do wniosku, że wspaniała motornicza zapomniała odblokować kasowniki. Wsiadam do innego tramwaju i tym razem wyświetla mi się zielony komunikat po czesku, że moja karta jest przyjęta. Jadę tak z 3 przesiadkami tramwajami i jednym autobusem i docieram do hotelu. Rozmawiam z miłą właścicielką. Pokazuje mi pokój, pytam o transport publiczny, ale ona mówi, że jeździ samochodem i dawno z tego nie korzysta. Doradza mi też nocą wziąć taksówkę, bo tutaj ciężko się dostać z centrum o tej porze. Poznaje też innego polaka, który spędza tutaj Sylwestra i przy okazji oprowadza po Ostrawie swoich polskich znajomych. Gadamy chwilę i mówi mi, że jest z wielkopolski, ale mieszka już jakiś czas w Czechach. Wracam do pokoju i oglądam z czeskim komentarzem jakiś mecz hokejowy. Potem okazało się, że ten mecz odbywa się właśnie w Ostrawie i są to Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Hokeju. Potem kiedy jestem w centrum widzę mnóstwo kanadyjskich kibiców, którzy są zadowoleni, bo pokonali Czechów aż 6 do 2. Wysiadają oni radośnie z tramwajów linii 2 i idą spędzić ostatnie godziny starego roku w kilku otwartych lokalach. Trochę też zwiedzają. Ogólnie puste tramwaje robią się na chwilę pełne. Tutaj na zdjęciu jeszcze nie nastąpił kulminacyjny moment przyjazdów, to dopiero cisza przed burzą. Zdjęcie zrobiłem głównie z uwagi na pojazd, czyli Tatrę, po małej modernizacji. Te tramwaje miały wolne w Nowy Rok i nie spotkałem ani jednej sztuki 1 stycznia. Linia 9: Poruba Vřesinská - Plynárny.

operator: Dopravní podnik Ostrava miasto: Ostrava

data przesłania zdjęcia: 11:54 04-02-2020
miniaturka
Jelcz M121I4 304
28.01.2020 Ostrowiec Świętokrzyski, Kąty Denkowskie. Myślałem o zdjęciu z klimatycznej pętli, ale autobus nawet tam nie zajeżdża, tylko parkuje przed samym wjazdem. Na tym odcinku kończą się zabudowania. Autobus zaraz przejedzie krótkim fragmentem leśnym i dojedzie do miejscowości Sudół, by po kilku minutach ul. Bałtowską wjechać z powrotem do Ostrowca. Wbrew pozorom ta trasa jest naprawdę długa. Jedna z dłuższych w komunikacji w tym mieście. Sam jadąc tutaj samochodem myślałem, że potrwa to dużo krócej. Pasażerowie w Kątach Denkowskich mają do dyspozycji wyłącznie linie nr 9. W dni robocze kursuje ona od 5:00 do 20:30, w soboty od 5:00 do 19:00, a w niedziele od 8:30 do 19:00. W dni robocze jeździ jedna brygada całodzienna i chyba jedna szczytowa. Kursy w szczycie są co ok. 50-60 minut, a poza co ok. 2h 10 minut. Pasażerowie korzystają tutaj z komunikacji. Jechałem samochodem i widziałem, na co drugim przystanku od 1 do 3 osób. Na odcinku tym bardziej wiejskim (bez bloków itp) jest 10 przystanków, więc te 10-15 osób Jelcz mógł zabrać po drodze aż do pierwszych bloków na końcu ul. Bałtowskiej. Linia 9: Kąty Denkowskie - Szpital.

operator: MPK Ostrowiec Świętokrzyski miasto: Ostrowiec Świętokrzyski

data przesłania zdjęcia: 11:15 31-01-2020
miniaturka
Jelcz M121I4 304
28.01.2020 Sudół. Linia 9, aby dotrzeć do znajdujących się na krańcach miasta Kątów Denkowskich musi wyjechać na trasie z Ostrowca. Na odcinku pośrednim znajduje się jeden przystanek w miejscowości Sudół, który jest położony już w I strefie podmiejskiej. Po chwili linia znowu wraca do strefy miejskiej. Sama trasa linii 9 po zjeździe z głównej drogi ma swój klimat. Autobus jedzie przez nieużytki i fragmentem leśnym i tak dojeżdża do Katów Denkowskich. Jest to rejon miasta, który bardziej przypomina spokojną wieś. Tylko większy ruch ciężarówek zdradza, że w pobliżu tego miejsca działa huta. Pętla autobusowa też ma swój klimat. Zarośnięte perony i stara, metalowa wiata. Dawniej była tutaj jedna z bocznym bram zakładu, ale teraz już chyba nikt z niej nie korzysta. Linia 9 dowozi głównie mieszkańców okolicy. W samej miejscowości Sudół ciekawa jest też stara wiata przystankowa. Linia 9: Kąty Denkowskie - Szpital.

operator: MPK Ostrowiec Świętokrzyski miasto: Ostrowiec Świętokrzyski

data przesłania zdjęcia: 20:04 30-01-2020
miniaturka
Jelcz M121I4 304
28.01.2020 Ostrowiec Świętokrzyski, al. 3 Maja. Jelcz spotkany przypadkiem w czasie oczekiwania na inne Mastero. Linia 9: Szpital - Kąty Denkowskie.

operator: MPK Ostrowiec Świętokrzyski miasto: Ostrowiec Świętokrzyski

data przesłania zdjęcia: 19:52 30-01-2020
miniaturka
MAN NM2x3 17
1.11.2019 Starachowice, ul. Polna - przystanek przy cmentarzu. W tym roku obok starachowickiej nekropolii pojawił się słupek przystankowy. Poprzedniego dnia wieczorem go jeszcze nie było i zastanawiałem się czy ostatecznie zostanie postawiony. Szkoda tylko, że wybrano niefortunne miejsce zaraz obok skrzyżowania z nieoznakowaną drogą dojazdową przez co z przystanku początkowego mógł korzystać maksymalnie jeden autobus. Drugi zablokowałby skrzyżowanie. To sprawiało też problemy kierowców. Musieli oni uważać na pasażerów, którzy stali obok skrzyżowania. Kolejny minus to brak rozkładów na tym przystanku. W wielu innych miejscach się pojawiły rozkłady linii cmentarnych, a tutaj w tak strategicznym miejscu obok cmentarza już nie. O ile ktoś chciał się dostać w rejon Radomskiej, AK czy Majówki to nie problem, bo co chwila jakiś autobus, ale już n.p na Bema czy Południową dużo gorzej. Jeden autobus co 30-50 minut. Jak widać na zdjęciu frekwencja na przystanku naprawdę spora. Za chwilę większość ludzi wsiadła do dwóch kolejnych autobusów, które kilka dwie minuty później podjechały na przystanek. Jak co roku wysiadanie pasażerów obowiązywał na nieoznakowanym przystanku końcowym przed skrzyżowaniem drogi z płyt betonowych z ulicą Polną. W tym roku policja nie pilnowała już tak dobrze kierowców i widziałem kilka aut zaparkowanych na tym jednokierunkowym fragmencie nierównej drogi. Rok temu był tam zakaz parkowania z wyjątkiem autobusów komunikacji miejskiej. Linia 9: Polna - Bema.

operator: MZK Starachowice miasto: Starachowice

data przesłania zdjęcia: 23:18 02-11-2019
miniaturka
MAN NM2x3 17
1.11.2019 Starachowice, ul. 1 Maja. W tym roku 1 listopada obowiązywała darmowa komunikacja miejska. Na linii cmentarnej 9 pojawił się krótki MAN #17, który zapewniał sprawne połączenie Os. Orłowo i os. Wzgórze z cmentarzem na ul. Polnej. Numeracja to pozostałość po dawnej linii podmiejskiej 9, która jeździła na wydłużonej względem obecnej cmentarnej 9 trasie z Bema do miejscowości Ruda. Mimo, że mija już kilka lat od pozbycia się prawie całej komunikacji podmiejskiej to 9 przynajmniej raz w roku wraca na ulicę Starachowic, z tym że tylko na skróconej i nieco zmienionej trasie. Krótki MAN nawet na niezbyt długiej linii to nie za dobry pomysł. O godzinie 12:30 spotkałem ten sam autobus kiedy wypełniony po brzegi pasażerami jechał ul. Iłżecką. Nie każdy zmieścił się do środka na ostatnich przystankach. Potem nadjechał MAN #5 na linii 19 i tam właściwie ludzie zmieścili się ledwo co. Największe oblężenie komunikacja przeżywała po godzinie 11:00. Podobnie wyglądało to na ulicach. Ruch samochodów nie był tak duży jak 2-3 lata temu, ale i tak tworzyły się korki przed cmentarzem na Bugaju i Polnej. W przypadku tego zdjęcia parking, przy którym stałem zazwyczaj jest pełny o tej porze w piątki, ale z uwagi na dzisiejsze święto pracownicy firmy MAN mieli wolny dzień. Linia 9: Bema - Polna przez Piłsudskiego.

operator: MZK Starachowice miasto: Starachowice

data przesłania zdjęcia: 23:24 01-11-2019
miniaturka
MAN Lions City G 935
23.09.2019 Radom, ul. Stefana Żeromskiego. Za autobusem widać Nysę pomalowaną w barwy milicji. Linia 9: Os. Prędocinek - Os. Gołębiów I.

operator: MPK Radom miasto: Radom

data przesłania zdjęcia: 15:27 25-09-2019
miniaturka
Solaris Urbino 18 924
23.09.2019 Radom, ul. Jacka Malczewskiego. Linia 9: Os. Gołębiów I - Os. Prędocinek.

operator: MPK Radom miasto: Radom

data przesłania zdjęcia: 15:22 25-09-2019
miniaturka
MAN NLxx3 70
3.08.2018 Piotrków Trybunalski, Rondo Żołnierzy Wyklętych. Zdjęcie zrobione kilka minut po zakończeniu opadów deszczu. Jak widać śladów powodzi brak. To samo w dolnej części miasta, gdzie spływała woda. Linia 9: Rakowska - Nowowiejska.

operator: MZK Piotrków Trybunalski miasto: Piotrków Trybunalski

data przesłania zdjęcia: 01:28 13-07-2019
miniaturka
MAN NM2x3 71
3.08.2018 Piotrków Trybunalski, ul. Polskiej Organizacji Wojskowej. MAN mija dworzec autobusowy oraz kolejowy. Linia 9: Rakowska - Nowowiejska.

operator: MZK Piotrków Trybunalski miasto: Piotrków Trybunalski

data przesłania zdjęcia: 18:29 01-03-2019
Poprzednie [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ] [ 17 ] następne
Strona główna/Newsy Galeria Filmy O galerii Mapa zdjęć i filmów Regulamin Linki Księga gości Kontakt Na stronie online: 1
Copyright SGT 2010 - 2016 Wykorzystanie zdjęć tylko za zgodą autorów

stat4u